Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
44 posty 16 komentarzy

polska-kaliningrad

Tomasz Omański - Polak, bloger, dziennikarz polonijny. szef Stowarzyszenia Polskie Centrum Kultury w Kaliningradzie

Rola Polski w kolejnej kolorowej rewolucji na Białorusi

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zagraniczne wizyty agentów amerykańskich, którzy udają polskie władze należy rozpatrywać pod kątem działań operacyjnych CIA, bo tylko w takim kontekście można dyskutować o "polskiej polityce zagranicznej".

 

 

Na dniach byliśmy świadkami wizyty polskiego premiera Morawieckiego w Mińsku. Fakt ów oraz ostatnia zwiększona aktywność "polskiej dyplomacji" w stosunku do naszych wschodnich sąsiadow zmusila mnie do paru reflekcji.

Po pierwsze chciałbym zwrócić uwage na rosnące nastroje antyrosyjskie w Białorusi (mieszkałem tam 1 rok- i wiem o czym mówię) te nastroje obecnie w dobie kryzysu gospodarczego w Rosji skwapliwie wykorzystuje zachód i myślę że tu w przyszłosci czeka nas poważna próba kolejnej kolorowej rewolucji o skutkach trudnych do przewidzenia - Karta polska będzie w niej rozgrywana w o wiele większym stopniu niż na Ukrainie (mamy poważną mniejszość polską na zachodzie Białorusi, od lat zresztą podle i instrumentalnie wykorzystywaną przez agentów zachodu czyli tak zwany "rząd Polski"

Na dzień dzisiejszy faktem wstrzymującym jest Prezydent Lukaszenko który jest politykiem przebiegłym, jednak przebiegłość tą wymusza sytuacja geopolityczna wokół Białorusi. Z jednej strony Rosja, która co prawda wydatnie pomaga, ale jak już wspomniałem boryka się z własnym kryzysem, a być może i z silami wewnętrznymi nastawionymi na destrukcję stosunków rosyjsko-białoruskich. Z drugiej zaś strony, tzw zachód uprawiający wobec Białorusi politykę kija i marchewki. Oczywiście zachodnie marchewki na kredyt wyszły już bokiem nie jednemu narodowi i z tego mam nadzieję zdaje sobie sprawę prezydent Łukaszenko.

 

Zachód rękoma swoich agentow udających polskich polityków rozgrywa obecnie Białoruś na podobieństwo średniowiecznych kolonizatorow kuszących tubylców paciorkami. W przypadku gdyby białorusini jednak wzgardzili zachodnimi paciorkami (oczywiście na kredyt) to bez wątpienia autorzy "majdanowej rewolucji godności" (pensja na Ukrainie przed rewolucją 500 USD, po rewolucji 150) zechcą z pewnością w przyszłości, zagrać kartą polskiej mniejszości zamieszkującej zachód Białorusi, co zresztą już obecnie ma miejsce, Warszawa dzieli i skłóca Polaków zamieszkujących Białoruś.

 

Jak narazie rezultaty propagandowych machinacji najróżniejszych "wolnych mediów z Polski" (np. niewiedzieć czemu anglojęzyczny- Bielsat) hojnie dotowanych przez Departament Stanu, pozostają niewielkie, ponieważ rozsądna nacjonalna polityka Łukaszenki uchrania Białoruś przed ukrainskim scenariuszem chaosu i wojny domowej zgotowanym jej przez zachód.

Można być niemal pewnym że w sytuacji gdy z tych czy z innych powodów Łukaszenko przestanie być prezydentem, Białoruś czeka pożoga kolorowej rewolucji zakrojonej na szeroką skalę,a jej autorzy zgotowali w niej Polsce jedną z głównych ról.

 

Według moich spostrzeżeń już dziś możemy mówić o linii podziału Białorusi na prorosyjski, prawosławny wschód i dość pro zachodni (propolski) zachód (Grodno). Jak zachowa się Federacja Rosyjska w przypadku prób skolonizowania tego kraju przez zachód, trudno przewidzieć , jednak istnieją poważne podstawy by oczekiwać twardej reakcji Rosji - i tutaj rola Polski dla zachodu pozostaje nieoceniona. Pod pretekstem obrony swej mniejszości Zachód mógłby rękoma tzw "polskich polityków" próbować doprowadzić do upragnionego konfliktu zbrojnego Polski z Rosją. Oczywiście przebieg takiego konfliktu jest bardzo prosty do przewidzenia, ale tu przecież nie o rezultat chodzi a o sam proces. W taki sposób można by na przyklad w jeszcze większym stopniu izolować Rosję na arenie międzynarodowej.

 

Wielkim błędem ze strony Rosji jest niedocenienie obecnych zjawisk społecznych zachodzących zwlaszcza wśród białoruskiej młodzieży, gdzie w jej pewnych kręgach antyrosyjskość stala się wręcz modna. Jak już pisałem skwapliwie wykorzystuje to zachód wysylając swoich polskich agentow na oficjalne spotkania do Mińska. Wicepremier Polski, Morawiecki wraz z liczną świtą na dniach wizytował Białoruś i zapewne obiecywał kredyty(nie do spłacenia)

 

Do tego wszystkiego należało by dodać wbrew pozorom bardzo nie proste relacje Białorusi z Rosją, owocujące białoruskimi problemami z obwodem kaliningradzkim, co rusz nakladanymi rosyjskimi sankcjami na białoruskie towary, itd, przykłady można by niestety mnożyć.

Pytaniem otwartym pozostaje to: czy Prezydentowi Łukaszence uda się przechytrzyć zachodnich kolonizatorów, oraz wogóle, jaki kierunek rozwoju wybierze Białoruś? Jedno jest pewne. Klucze do pokoju w Europie leżą w Białorusi.

Tomasz Omański

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • 5*
    Żydowska polityka tzw. Zachodu, a więc także żydowskiego reżimu w Warszawie, wobec Białorusi jest niezmienna. Jej celem jest doprowadzenie do upadku rządów A.Łukaszenki i zainstalowania tam żydowskiego reżimu. Niestety, Białoruś nie jest wolna od żydowskiej V kolumny (zauważalne jest to zwłaszcza w białoruskich mediach). Wrogą wobec Białorusi działalność prowadzi także Kościół z Polski.
    ____________________________________________

    Do demontażu porządku publicznego, prawnego, moralnego, gospodarczego i politycznego Międzynarodowy Żyd używa tzw. organizacji pozarządowych. W podbitych i w podbijanych państwach jak grzyby po deszczu powstają różnego rodzaju fundacje propagujące „prawa człowieka” oraz działania wspierające „demokrację”, a w rzeczywistości są jawną agenturą syjonistycznej międzynarodówki. Organizacje te są finansowane pośrednio lub bezpośrednio przez żydowski, międzynarodowy kapitał, a faktycznie przez podatników przez ten kapitał ograbianych. Niestety, nasza bierna polityczna postawa względem Międzynarodowego Żyda przyczynia się do niszczenia podstaw naszej egzystencji.

    Jedną z nowo powstałych tego typu organizacji jest tzw. Instytut Swobody (http://svabodainstitute.org/?page_id=30). Fundatorzy tej organizacji (kto ich finansuje?) i jednocześnie członkowie zarządu to młodzi żydowscy agenci syjonistycznej międzynarodówki – tak tworzona i rozbudowywana jest syjonistyczna V kolumna w państwach słowiańskich.

    https://rzeczpospolitapolska.files.wordpress.com/2014/11/bez-nazwy-3-1024x629.jpg
    Fundatorzy i władze instytutu

    Na zdjęciu od lewej:
    Anna Bialas, (v-ce prezes), redaktor naczelna Korespondenta Wschodniego, koordynatorka licznych konferencji naukowych i kampanii społecznych – czyli antynarodowych, antysłowiańskich,
    Franciszak Wiaczorka (prezes), białoruski działacz społeczny i polityczny, dziennikarz – a faktycznie: współpracownik syjonistycznej TvBielsat, agent szkolony w Polsce i przygotowywany do roli białoruskiego dysydenta, w przyszłości ma pełnić na Białorusi rolę podobną do tej, jaką w Polsce odegrały i odgrywają syjonistyczne elementy, Michniki, Kuronie, Geremki, Mazowieckie, Lityńskie, Smolary, Blumsztajny, Tuski, Buzki itp., itd.
    Katarzyna Peszyńska-Drews (v-ce prezes), polska działaczka młodzieżowa, redaktor Stop Represjom na Białorusi, jest lansowana przez syjonistyczne lobby w Łodzi na przyszłą liderkę “obywatelskiej społeczności”, np. w taki oto sposób:
    http://mierzwysoko.org.pl/dzialania/zakonczone/mysl-globalnie-dzialaj-lokalnie-2/skate-park/

    Z tą ostatnią, rozwydrzoną syjonistką, K.Peszyńską-Drews, mieliśmy nieprzyjemność zetknąć się na Uniwersytecie Łódzkim w trakcie tzw. „Dni Białorusi” w 2012r., gdy zerwała imprezę, ponieważ podjęta przez nią próba usunięcia prezesa WPS, dr Pawła Ziemińskiego, przy pomocy ochroniarzy spełzła na niczym.

    więcej na: https://rzeczpospolitapolska.wordpress.com/2014/11/11/syjonistyczna-zgnilizna-zagrozeniem-dla-polski-i-polakowi-dla-swiata/
  • Czy ktoś zorientowany w niuansach białoruskich może potwierdzić...
    ...plotkę, że jeden z synów Łukaszenki jest ultraliberałem i aż przebiera nogami, aby wciągnąć Białoruś w struktury Zachodu? Czy jest to prawda?
    Analogicznie, na Kubie, córka Raula Castro - Mariela - to wprost agentka USA, upasiona na grantach pochodzących z różnych NGO.

    PS. Wcale się nie zdziwię, jeśli Łukaszenka wkrótce "zachoruje" na raka, tak jak przedtem Chavez w Wenezueli (jego następca - Maduro - nie ma już takiej inteligencji i autorytetu w narodzie, co Chavez, i prawdopodobnie nie da rady utrzymać wenezuelskiej niepodległości).
    https://www.google.pl/?gws_rd=ssl#q=chavez+%2C+usa+wywo%C5%82uj%C4%85+raka
  • ...
    "Wielkim błędem ze strony Rosji jest niedocenienie obecnych zjawisk społecznych zachodzących zwlaszcza wśród białoruskiej młodzieży, gdzie w jej pewnych kręgach antyrosyjskość stala się wręcz modna."
    .

    Dało się to wyczuć podczas meczu Białoruś - Ukraina w eliminacjach do ME 2016 (odbywającego się w Borysowie, w paźdźierniku 2014 r.), gdy białoruscy i przyjezdni ukraińscy kibice wspólnie śpiewali antyrosyjskie i proukraiński piosenki (w kontekście wojny na Ukrainie)
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz%2Fmecz-bialorus-ukraina-kibice-razem-spiewaja-o-putinie-video
    http://www.sport.pl/euro2016/1,136510,16785110,El__Euro_2016__Kibice_ukarani_za_Bialorus___Ukraina_.html

    Łukaszenka prawdopodobnie kompletnie nie docenił potencjału subkultury kibicowskiej i jej wpływu na kształtowanie poglądów młodych pokoleń, pozwalając na zawłaszczenie jej przez (prawdopodobnie) zachodnią agenturę, analogicznie, jak przedtem stało sie to na Ukrainie (cała dosłownie subkultura kibicowska na Ukrainie, nawet w Donbasie i na Krymie gdzie Ukraińcy stanowili znaczną mniejszość, była proukraińska i prozachodnia i ukrainizowała oraz westernizowała kolejne rzesze tamtejszej młodzieży).
  • Jedno jest pewne - jeśli Łukaszenka upadnie,to na Białorusi będzie władza w tym samym stylu,co na Litwie i pomajdanowej Ukrainie
    , a więc spółka globalistów (Żydów, masonów, rodzimych liberastów) i antypolskich (i antyrosyjskich) szowinistów (odwołujących się do tradycji formacji kolaborujacych z III Rzeszą). Ci pierwsi urządzą tam wielką wyprzedaż, zniszczą środki produkcji, zadłużą państwo i naród, a następnie uzależnią od finansowej kroplówki z zachodu, scedują większość suwerenności na globalistyczne organizacje ponadnarodowe i za pomocą metod Szkoły Frankfurckiej zniszczą tzw. kod kulturowy białoruskiej populacji, aby nie mogła się zorganizować do walki, gdy zrozumie swój marny los. Ci drudzy, będą się z kolei, dla odwrócenia uwagi, czy też odreagowania swojego marnego losu, wyżywać na polskiej (i rosyjskiej) mniejszości.
  • @Rzeczpospolita 13:44:17
    "Katarzyna Peszyńska-Drews (v-ce prezes), polska działaczka młodzieżowa, redaktor Stop Represjom na Białorusi, jest lansowana przez syjonistyczne lobby w Łodzi na przyszłą liderkę “obywatelskiej społeczności”, np. w taki oto sposób:
    http://mierzwysoko.org.pl/dzialania/zakonczone/mysl-globalnie-dzialaj-lokalnie-2/skate-park/

    .

    Na marginesie podam, że hasło: "Żyj lokalnie, myśl globalnie" zostało ukute (bodaj w latach 70.) przez globalistyczny żydomasoński Klub Rzymski i rozpropagowane (w Polsce wówczas nie, ze względu na "żelazną kurtynę") na całym tzw. Zachodzie przez żydowskie mass-media i przeżarte masonerią uniwersytety. Celem tego hasła jest wytresowanie ludzi w unikaniu patrzenia na świat w kategoriach interesu narodu i ojczyzny/państwa, a jedynie w kategoriach interesu własnego i ewentualnie swojej okolicy (w najlepszym razie - regionu) oraz całego globu. Tylko ludzie w ten sposób myślący są w stanie zaakceptować montowany przez Żydów i ich masońską agenturę rząd światowy. Poza tym region nie stanowi siły militarnej, ludnościowej i gospodarczej takiej, jak państwo, a więc jest łatwiejszy dla globalistów do spacyfikowania. Z drugiej zaś strony regiony z odpowiednio zindoktrynowanymi elitami i ludnością mogą być dla globalistów narzędziem do rozsadzania państw.
  • Nareszcie ktoś nazywa ich i ich działalność po imieniu
    Żaden rząd ,,polski ", ani tym bardziej ,,nasz ":

    ,,Zagraniczne wizyty agentów amerykańskich, którzy udają polskie władze należy rozpatrywać pod kątem działań operacyjnych CIA, bo tylko w takim kontekście można dyskutować o "polskiej polityce zagranicznej"."

    Sedno.

    5*
  • agenci
    Panie Tomaszu, czytam Pana z zaciekawieniem, bo w końcu nie ważne jest od kogo pochodzą argumenty, ale czy są przekonujące. Mimo wszystko, styl ku któremu przesuwa się Pana publicystyka staje się coraz bardziej trudny do przełknięcia. Zarzuca Pan polskim politykom, że są agentami obcych wpływów. W którymś innym wpisie wyliczał Pan Tuskowi ile euro wypłaca mu kasa UE. To trochę tylko zabawne, gdy słowa takie padają z ust osoby mieszkającej w Kaliningradzie i otrzymującej pensję (czyżbym się mylił?) w rublach. Jeszcze raz podkreślę, nic mi to nie przeszkadza, że będąc obywatelem Rosji pobiera Pan pobory w rosyjskiej walucie, ale oczekiwałbym, że Pana delikatne położenie skłaniać będzie Pana do delikatniejszych wypowiedzi w sprawie polsko-rosyjskich nieporozumień. W przeciwnym razie, gdy wali Pan słowami jak cepem, traci Pan w moich oczach i uszach jakąkolwiek wiarygodność.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY